View Single Post
stare 10-10-2010, 07:40   #4
m.pogorzelska
Użytkownik nieaktywny
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 48
Domyślnie

Artykuł jest stary :) Byłam trochę zdziwiona że mnie nie zawiadomili o Benie, zadzwoniłam wczoraj z samego rana, dowiedziałam się że owszem, Ben był, okazało się że miał również chłoniaka... ( ja w owym czasie zajmowałam się tylko swoimi sprawami, miałam trudny okres w życiu) Adoptowała go jedna z pracownic schroniska i jest u niej do dzisiaj, chłoniak po chemii się cofnął i Ben żyje sobie spokojnie :) Ma też do towarzystwa sukę młodą, dwuletnią rottweilerkę, która później trafiła do schroniska i również została adoptowana przez tę Panią :) Potem przypomniałam sobie że faktycznie, ostatnio rozmawiałyśmy, pytała mnie jak ma ją czegoś tam nauczyć bo to bardzo żywiołowa rottka :) Mówię Wam że tam świetni ludzie pracują, ja tam często na kawkę jeżdżę i zawsze jak mogę coś pomóc, pomagam - i nawzajem.
m.pogorzelska jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem